Karma dla border collie
Karma dla border collie

Żywienie psa to podstawa jego dobrego funkcjonowania. Pożywienie, przede wszystkim, ma dać energię oraz zapewnić zdrowie. Należy więc zwrócić szczególną uwagę na to, co podajemy naszemu pupilowi. Karmę dobiera się do wieku psa, jego poziomu aktywności fizycznej. Są różne opcje żywienia zwierząt – dieta BARF, różne rodzaje karmy. Należy też pamiętać o tym, czego zwierzętom nie można, za wszelką cenę, nigdy podawać, bo prowadzić to może do wymiotów, biegunek, a nawet uszkodzić narządy czy spowodować śmierć. Karma dla border collie – co najlepiej wybrać, by pies był zdrowy? Jakie są rodzaje karm dla psów? Co brać pod uwagę, komponując dietę dla czworonoga? Czym jest BARF? Czy dla border collie gotować można w domu i czym nie można go karmić? Czy psy naprawdę powinny jeść kości? To kluczowe pytania, na które naprawdę warto znać odpowiedzi.

 

Border collie – charakterystyka rasy, cechy charakteru i wyglądu

Border collie to rasa energiczna, inteligentna, czujna i posłuszna. Należy do grupy psów pasterskich, sprawdza się również jako pies lawinowy czy tropiący oraz w terapii chorych osób – chętnie współpracuje z człowiekiem. Często jest też mieszkańcem domu, z kochającymi właścicielami, gdyż border collie to pies bystry, który uczy się stosunkowo szybko. Jego pielęgnacja nie jest bardzo trudna, ale należy oczywiście dbać o to, by pies się ruszał i dobrze jadł. Psy rasy border collie żyją średnio kilkanaście lat (od 10 do 17 lat).

Dopuszczalne są wszystkie umaszczenia, jeśli chodzi o rasę border collie. Zdecydowana większość psów rasy border collie ma dwukolorową, czarno-białą szatę, ale spotykane są też psy trójkolorowe, niebieskie marmurkowe, rude i marmurkowe, rudo-białe. Biel nie powinna być jednak dominującym kolorem umaszczenia. Border collie występuje w dwóch odmianach, jeśli chodzi o długość włosa. Jest to odmiana półdługowłosa i odmiana krótkowłosa. Włos okrywowy jest zawsze bardzo gęsty i miękki. Psy rasy border collie zazwyczaj mają brązowe oczy, ale zdarzają się również psy border collie z oczami niebieskimi i różnobarwnymi (jest to rzadkość).

Border collie jest przez wiele osób uznawany za jedną z najpiękniejszych oraz najinteligentniejszych ras psów. Border collie mają niezwykle harmonijną sylwetkę i proporcjonalną budowę ciała. Pies ten jest wytrzymały i umięśniony, a w dodatku posłuszny, wierny i spokojny. Jest więc, ze względu na swoje wszystkie plusy, rasą ogólnie lubianą. Dobrze dogadają się z nimi również dzieci, inne psy i inne koty (jeśli mieszkają w tym samym miejscu praktycznie od początku). Jeśli chodzi o wielkość, border collie zaliczamy do ras średnich (od 15 do 45 kilogramów).

Minusem rasy jest to, że border collie dość ciężko znosi samotność, bo jest emocjonalnie związany ze swoim właścicielem i nie chce go opuszczać (jest to też, niejako, zaleta, bo nie wykazuje skłonności do ucieczek i jest posłuszny). Nie jest to pies niezależny i nie przepada za obcymi. Jest to też pies, który potrzebuje miejsca. Traci też sporo sierści podczas linienia. Mieszkanie w bloku to nie miejsce, w którym będzie szczęśliwy. Potrzebny będzie mu spory ogród, a najlepiej wiejskie gospodarstwo. Niestety, nie wszyscy są w stanie sobie na to pozwolić. Osoby starsze, mniej aktywne, również mogą nie dotrzymać kroku tej aktywnej rasie.

Rodzaje karm dla psów

Karmy dla psów możemy podzielić, zasadniczo, na dwa rodzaje ze względu na konsystencję – karmę suchą i karmę mokrą. Obydwa te typy widzimy w supermarketach czy w sklepach zoologicznych – zarówno tych stacjonarnych, jak i w sklepach online. Karma sucha pakowana jest zwykle w plastikowe opakowanie. Jest łatwa w transporcie i w przechowywaniu, kupimy ją w większości sklepów spożywczych. Karma mokra zazwyczaj pakowana jest w puszki. Otwartą należy przechowywać w lodówce i dać psu do spożycia w ciągu kilku dni. Kiedy zostawimy otwartą puszkę na słońcu bądź w cieple na zbyt długo, należy ją wyrzucić.

Inny podział to ten ze względu na zawartość składników odżywczych, czyli karma pełnoporcjowa i karma uzupełniająca. Jak sama nazwa wskazuje, pełnoporcjowa karma zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze, których potrzebuje nasz pupil. Jej receptura została opracowana tak, by niczego nie zabrakło. Jest kompletna, nie wymaga dodatkowej suplementacji – nawet lepiej jej nie stosować, jeśli zwierzę jest zdrowe i tego nie potrzebuje. Może być też jedzona przez psa każdego dnia. Są to też karmy bezpieczne – nie zawierają bakterii czy pasożytów, o co możemy się bać w przypadku podawania np. surowego mięsa. Wystarczy wybrać znanego producenta karmy, by być pewnym jej pochodzenia i składu.

Karmy uzupełniające dostarczają dodatkowych składników i nie są niezbędne w diecie naszego czworonoga. Mogą jednak stanowić urozmaicenie i będą, po prostu, smaczne. Często wykorzystuje się je, by nagrodzić psa np. przy nauce komend. Pies będzie zadowolony, jeśli od czasu do czasu dostanie przekąskę. Nie należy jednak opierać diety czworonoga tylko i wyłącznie na karmie uzupełniającej – podstawą niech będzie karma pełnoporcjowa. Przekąski nie są przecież obowiązkowe – tak, jak u człowieka. Są jednak, po prostu przyjemne i smaczne. Z tego powodu my sięgamy, w ciągu dnia, po batonik, a psu zaserwować możemy smakołyk.

Karma sklepowa sucha czy mokra może być bardzo dobrej jakości, ale należy uważać na jej skład. Przeczytajmy, co się w nim znajduje bądź, jeśli nie jesteśmy pewni bądź nie mamy wystarczającej wiedzy, spytajmy weterynarza. Analizowanie składu karmy może wydawać się nużącym i skomplikowanym zadaniem. Należy jednak pamiętać o tym, że robimy to, w zasadzie, tylko raz. Kiedy już wybierzemy optymalną karmę pełnoporcjową dla naszego czworonoga, możemy kontynuować jej kupowanie nawet przez lata. Warto jednak uzupełniać ją dodatkami, by psu nie znudził się pokarm. My też nie chcielibyśmy jeść tego samego każdego dnia, przez wiele lat – nawet jeśli to nasza ukochana, zdrowa i niesamowicie pożywna potrawa!

Jak dobrać karmę do wieku psa?

Okres szczenięcy psa to do około 9 miesiąca jego życia (w przypadku ras olbrzymich – do około 24 miesiąca). Pies jest uznawany za dorosłego do 11 roku życia (razy małe), do 10 roku życia (rasy średnia) bądź do około 9 roku życia (rasy olbrzymie). Później czworonóg zostaje już psem starszym (seniorem). Każdy etap ma swoją charakterystykę – szczeniak rośnie i rozwija się, dorosły jest już znacznie większy, a aktywność fizyczna seniora jest zdecydowanie mniejsza. Wiąże się to również z różnym zapotrzebowaniem kalorycznym. Psy w różnym wieku mają też różne uzębienie. W wieku 3-4 tygodni psom wyrzynają się siekacze, w wieku 5-6 tygodni czworonogom wyrastają kły, a w wieku 9-10 tygodni – szczeniak ma wszystkie zęby mleczne w liczbie 28. Na samym początku życia i w wieku 9-10 tygodni dieta będzie więc nieco inna. Na początku powinno to być, rzecz jasna, mleko matki bądź, jeśli nie ma dostępu do matki, specjalna mieszanka.

Należy też być świadomym tego, jak liczy się wiek psa w przypadku ras mniejszych czy olbrzymich. Można to zauważyć, jeśli nie jesteśmy pewni wieku psa, po jego uzębieniu! Starta pierwsza para siekaczy (cęgów) dolnych następuje w wieku 1,5 roku, starta drugiej pary siekaczy (średniaków) dolnych w wieku 2,5 roku. Cęgi górne ścierają się, gdy pies ma 3,5 roku, starte średniaki górne to oznaka wieku 4,5 roku.
Trzecia para siekaczy (okrajków) dolnych ściera się średnio, gdy pies ma 5,5 roku, a okrajki górne w wieku 6 lat. Starte wszystkie siekacze, początek ścierania kłów to znak, że pies ma 7 lat, a pościerane kły – 8 lat. Siekacze i kły przybierają owalny kształt, gdy pies ma 10 lat. Kły wypadają natomiast psom wiekowym, bo w wieku ponad 14 do 15 lat.

Rasy małe do psy ważące, w wieku dorosłym, do 15 kilogramów. Rasy średnie to psy ważące od 15 do 45 kilogramów, a rasy olbrzymie to psy najcięższe, bo ważące ponad 45 kilogramów. Inaczej liczy się wiek takich psów. Ludzki miesiąc to dla psa każdej razy rok w przeliczeniu na psie lata, ale trzy miesiące to 5 lat (rasy małe), 3 lata (rasy średnie) i 2 lata (rasy olbrzymie). 6 miesięcy ludzkich to, w przeliczeniu na lata psie, 10 lat (rasy małe), 8 lat (rasy średnie) i 6 lat (rasy olbrzymie). Ludzki rok to, odpowiednio, 20, 18 bądź 12 lat. Dwa ludzkie lata to już 30, 28 bądź 22 lata, trzy ludzkie lata to 33, 35, 31 lat. Pięć lat człowieka to 40, 45 bądź 48! Siedem lat ludzkich to 48, 58 lub 62 lata psie, a dziesięć lat ludzkich to 58, 75 lub 82 dla psa. Trudno tu mówić o jakiejkolwiek regule obliczania – istnieje oficjalna tabela, na której można sprawdzić wiek psa.

Innej ilości karmy będzie potrzebował szczeniak, a innej dziesięcioletni, dorosły pies. Wraz z wiekiem pies rośnie, zmienia się jego przemiana materii i zapotrzebowanie na energię oraz poszczególne makroskładniki (tłuszcze, białko, węglowodany). Nie inaczej jest przecież u ludzi – dieta dziecka będzie różnić się od diety dorosłego mężczyzny, ze względu na inny wzrost, poziom aktywności i wagę.

Podstawą będzie spojrzenie na tył opakowania pełnoporcjowej karmy dla zwierząt. Zauważymy tam tabelę, w której podane będzie, ile powinien jeść pies ważący określoną ilość kilogramów, z określoną aktywnością fizyczną, w określonym wieku. Dobrze jest więc orientować się, ile nasz pupil dokładnie waży. Zważyć można go przy każdej kontroli u weterynarza – w domu, najprawdopodobniej, nie posiadamy wystarczająco dokładnej wagi. Przestrzegajmy tych zaleceń z tabelek, bo, w przypadku renomowanych firm, są one skonsultowane ze specjalistami i lekarzami weterynarii. To oczywiście wartości poglądowe, bo każdy pies jest nieco inny.

Istotną kwestią jest też dobre dobranie makroskładników do naszego psa. Węglowodany dostarczają psom energii, ale są, tak naprawdę, są zbędne w psiej diecie. Czworonogi są przystosowane do diety mięsnej, a więc pozyskiwania energii z białka i tłuszczu. Najważniejsze jest więc zadbanie o to, by w psiej diecie było wystarczająco dużo białka, a w następnej kolejności – tłuszczu. Węglowodany stanowić będą w tym przypadku uzupełnienie i dodatek wspomagający energię oraz smak. Nie znaczy to, że ma ich nie być w ogóle! Po prostu nie jest to kluczowy makroskładnik w diecie border collie i ma uzupełniać białko oraz tłuszcze.

Białko to podstawowy składnik dużej ilości psich tkanek, jest w składzie enzymów oraz hormonów, które umożliwiają prawidłowe funkcjonowanie organizmu psa. U psów, które są bardzo aktywne, poprawia wydolność. Ilość białka w psiej diecie jest więc bardzo ważna. U psów dorosłych powinno to być od 18 do 30% dziennie spożywanych kalorii. U szczeniąt powinno to być od około 20% do nawet 32%. Szczenięta powinny dostawać więcej białka niż psy dorosłe, gdyż jeszcze rosną, a ich organizmy stale się rozwijają. Zawartość białka w diecie psów seniorów powinna być utrzymana na poziomie około 18-24% kalorii. Podstawą białka w psiej diecie będzie mięso czy podroby. Należy zadbać o dobrą jakość białka w jadłospisie czworonoga.

Tłuszcze w diecie psów dostarczają energii oraz kwasów tłuszczowych. Umożliwiają też przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Nie należy zapominać o nim w diecie zwierzęcia. Nie jest prawdą to, że prowadzi jedynie do otyłości czy chorób u border collie! U psa dorosłego tłuszcz powinien stanowić 10-25% dziennie spożywanych kalorii. U psów walczących z nadwagą lub otyłością należy trzymać się bliżej dolnej granicy, ale nie eliminować tego makroskładnika całkowicie! U psich seniorów tłuszcz powinien stanowić od 7 do 15% diety. Warto zwrócić uwagę na to, że u psów starszych często występują niedobory kwasów omega-3 czy omega-6. Można je za to łatwo suplementować.

Na to, ile pies powinien spożywać dziennie kalorii, ma wpływ tempo przemiany materii, wiek, poziom aktywności fizycznej, tryb życia, kompozycja ciała. Nie ma jednej wartości, która będzie dobra dla wszystkich psów! By obliczyć tę wartość najlepiej będzie udać się do weterynarza. To, co podane jest z tyłu opakowania karmy dla psów, to tylko wartość poglądowa. Można się nią wstępnie kierować, ale nie jest to wartość uniwersalna, idealna dla każdego psa. Jeśli nasz pies ma specjalne wymagania, np. jest bardzo aktywny, te wartości nie zawsze będą adekwatne.

Na karmach podana jest zwykle informacja junior/senior/adult. „Junior” to psa przeznaczona dla szczeniaków, adult znaczy „dorosły”, a karmę oznaczoną napisem „senior” podajmy psu starszemu. Warto przestrzegać tych oznaczeń, gdyż producenci, opracowując formuły, mają na uwadze to, na jakim etapie życia jest zwierzę. Pies, który jeszcze rośnie, potrzebuje np. więcej wapnia, a senior – kwasów omega-3 czy omega-6. Pełnoporcjowa karma dla określonej grupy wiekowej zawierać będzie wszystko, czego pupil w tym wieku potrzebuje. Nie oznacza to jednak, że możemy, bezkrytycznie, stosować się do zaleceń producentów. Warto jest spytać lekarza weterynarii, przy najbliższej kontroli, czy dieta, którą wybraliśmy dla naszego psa jest prawidłowa i wystarczająca.

Należy jednak podkreślić fakt, że psy cierpiące na przewlekłe choroby bądź ciężarne (ciąża psa trwa 63 dni, ale, w pierwszych pięciu tygodniach, nie wpływa w znaczący sposób na funkcjonowanie suki) powinny odżywiać się inaczej. Tutaj dieta powinna być już dobrana przez specjalistę. Każdy eksperyment na żywieniu takich psów może mieć niepożądane skutki, dlatego należy słuchać zaleceń weterynarza i przestrzegać tego, co nam powiedział. Suka będąca w ciąży bądź karmiąca młode potrzebuje nawet sześciu litrów wody pitnej dziennie!

Nie wiemy więcej niż osoby, które skończyły specjalistyczne studia weterynaryjne i, prawdopodobnie, jeszcze kilka dodatkowych kursów. Możemy też, rzecz jasna, sprawdzić kompetencje weterynarza i wybrać tego, który specjalizuje się w diecie border collie bądź jadłospisach psów w ogóle. Taki specjalista z pewnością ma doświadczenie i pomógł już wielu psom. W razie jakichkolwiek wątpliwości powinniśmy kontaktować się ze specjalistą. Nie ma głupich pytań, lepiej będzie się dowiedzieć niż popełnić błąd, który będzie dużo kosztował żywe stworzenie!

Ilość pożywienia a aktywność fizyczna psa

Ilość pożywienia czworonoga należy dobrać również do jego aktywności fizycznej. Znamy naszego pupila i wiemy, czy dużo się bawi, a na spacerach trudno jest za nim nadążyć, czy raczej wypoczywa, a na spacerze robi kilka kroków, załatwia swoje potrzeby i wraca. Uwarunkowane jest to również wiekiem (starsze psy, siłą rzeczy, będą nieco mniej aktywne fizycznie) oraz rasą psa (niektóre rasy są bardziej aktywne, jest to genetycznie uwarunkowane). Specjalne wymagania dotyczą psów pracujących bądź uprawiających psie sporty. Ich dieta powinna być bardziej kaloryczna oraz suplementowana. Najlepiej będzie jednak przedyskutować to z lekarzem weterynarii, gdyż źle dobrana dieta bądź suplementacja może znacząco obniżyć poziom energii i sprawność psa.

Psy stróżujące, pociągowe, ratownicze, policyjne czy pasterskie (którym często jest border collie) to niewątpliwie zwierzęta niesamowicie aktywne. Ich właściciele muszą szczególnie dbać o ich dietę, by miały siłę na wykonywanie swoich zadań. Podobnie będzie z psami sportowymi, czyli tymi, które uprawiają psi sport – nawet w formie rekreacji, np. codzienne bieganie z właścicielem. Mogą one jeść od trzech do pięciu razy więcej niż psy tej samej rasy i wagi, które nie są aktywne! Pies aktywny musi też jeść sporo białka. Podwyższona ilość tego makroskładnika zapewni wytworzenie i utrzymanie silnej i dobrze rozbudowanej masy mięśniowej, by pies mógł sprostać stawianym wobec niego oczekiwaniom i fizycznym wyzwaniom.

Psie sporty to, na przykład, agility (wyznaczony tor przeszkód dla psów), frisbee (różne wersje rzucania plastikowego lub gumowego talerza dla psów), coursing (wyścigi psów, przeprowadzane są one na specjalnym torze), canicross (bieg przełajowy z psem), dummy (sztuczny, czyli tekstylny, aport), flyball (konkurencja z piłką wyrzucaną z maszyny) czy psie zaprzęgi. Psy uprawiające te sporty regularnie potrzebować będą zdecydowanie więcej jedzenia – tak, jak ludzie, którzy biegają maratony bądź trenują kilka razy w tygodniu! Sport jest dla organizmu męczący i zużywa energię, czyli kalorie. Psy rasy border collie, dzięki swoim sporym możliwościom fizycznym i umysłowym, doskonale sprawdzą się w wielu psich dyscyplinach (zwłaszcza agility, canicross czy treibball).

Na opakowaniach karm niekiedy widnieje napis „active” (z języka angielskiego – aktywny), dla psów, które uprawiają psie sporty amatorsko bądź profesjonalnie. Są one, zwykle, bardziej kaloryczne i bogate w sole mineralne, których potrzebuje zwierzę aktywne fizycznie. Mangan pełni bardzo ważną rolę w procesie tworzenia i odnowy tkanki chrzęstnej, a więc tkanki budującej stawy. Poza tym, bardzo istotne jest też wspomaganie organizmu fizycznie pracującego oraz aktywnego czworonoga większą ilością nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Jeśli psy poddawane są naprawdę bardzo dużemu wysiłkowi fizycznemu bądź aktywności, warto je będzie dodatkowo suplementować w L-karnitynę. Substancja ta poprawia sprawność serca i całego układu mięśniowego i poprawia ogólną wydajność całego ciała.

Musimy być jednak nieco krytyczni. Jeśli raz na miesiąc biegamy z naszym psem, a poza tym głównie leży on na kanapie, a spacery są bardzo krótkie, to nie jest jeszcze pies aktywny. Nadwyżka kaloryczna sprawi, że pies, po prostu, przytyje – to działa tak samo, jak u człowieka. Lepiej nie dopuścić do psiej otyłości, gdyż jest ona szkodliwa dla zdrowia czworonoga. Trudno będzie też psa odchudzić, bo ilość spożywanych kalorii będzie musiała być wtedy niższa niż zapotrzebowanie, więc pies może być zdenerwowany bądź zawsze zmęczony. Psy są bardzo inteligentne, ale nie wytłumaczymy im, dlaczego kolacja jest tak mała!

Karma domowa – co gotować border collie?

Część właścicieli psów nie chce podawać swoim czworonogom karm ze sklepowej półki. Prawdą jest, że te zawierają szkodliwą i zbędną dla psa chemię. Jeśli ktoś ma czas i środki na to, by jej uniknąć, może spróbować to robić i gotować dla border collie w domu. Ważne będzie przestrzeganie dobrej dla naszego psa ilości kalorii oraz zawartości białka i tłuszczu w diecie. Podając psu to, co my jemy, możemy doprowadzić do niedoborów i zaniedbań w diecie, a nawet do chorób, wzdęć, wymiotów, biegunek czy uszkodzenia narządów czworonoga. Należy więc mieć w głowie podstawowe zasady i wiedzieć, czego się psom nie podaje.

Dieta psa przygotowywana w domu powinna opierać się na surowym mięsie. Właściciele psów rasy border collie polecają ten sposób żywienia, bo dostarcza dużej ilości białka. Surowe mięso powinno stanowić około 60% tego, co pies spożywa. Zmiksowane warzywa mogą stanowić do 15% – węglowodany nie są, w diecie psa, kluczowe. Należy pamiętać o tym, żeby warzywa były zmiksowane. Będzie to zgodne z naturą, bo będzie przypominać to, czym żywiłaby się ofiara psa! Dietę czworonoga wzbogacić można również w podroby czy surowe dodatki (np. jajka oraz rybi olej). Unikać należy natomiast soli, gałki muszkatołowej, orzechów, grzybów, czekolady, winogron, rodzynek, fasoli, roślin strączkowych, awokado oraz ziemniaków surowych. To składniki, które mogą prowadzić do niestrawności, biegunek czy wymiotów, a, w najgorszym wypadku, uszkodzić organy i nawet doprowadzić do śmierci zwierzęcia.

Komponując dietę dla border collie, którą chcemy przygotowywać w domu, najlepiej będzie skonsultować się z weterynarzem. Zagrożeniem jest to, że nie będzie ona zawierała wszystkich składników odżywczych, które dieta psa zawierać powinna. Nie jesteśmy przecież specjalistami w żywieniu czworonogów i każdemu może zdarzyć się jakiś błąd! Rozpiszmy więc przykładowe jadłospisy i pokażmy je lekarzowi, który oceni, czy są optymalne, czy może coś należałoby jednak w nich zmienić. To może brzmieć jak trudne i skomplikowane zadanie, bo trzeba pamiętać o wielu rzeczach i dobrze się przygotować. Prawda jest jednak taka, że przyzwyczaimy się do gotowania dla psa i, po pewnym czasie, będziemy już automatycznie wiedzieć, czego potrzebuje, a czego się mu nie podaje. To skomplikowane tylko na początku, bo później jest tylko prościej!

Żywienie BARF

BARF to skrót od pierwszych liter angielskiego zwrotu „Biologically Appropriate Raw Food”. Po polsku znaczy to „biologicznie odpowiednie surowe jedzenie”. W praktyce jest to pożywienie, które zwierzę jadłoby w naturze, zgodny z ich organizmem oraz systemem przemiany materii. Najczęściej wybieramy dla naszych psów karmy gotowe, do kupienia w sklepie. Żywienie BARF to uszanowanie tego, że pies jest mięsożercą i podawanie mu surowego mięsa, podrobów oraz kości. W naturze właśnie tym by się żywił, a nie suchą karmą z dodatkiem zbóż.

Najważniejszą rzeczą, jeśli chcemy żywić naszego pupila na zasadzie BARF, jest znalezienie dobrego, uczciwego dostawcy takiego jedzenia. Trudniej będzie je zdobyć niż suchą karmę dla psa, która dostępna jest w każdym sklepie. Najlepiej będzie poczytać opinie o dostawcy. Warto też dopytać lekarza weterynarii o poleconych dostawców oraz o szczegóły. Dieta BARF nie będzie odpowiednia dla psów z alergiami, więc musimy, to ryzyko, wyeliminować. Nie chcemy przecież zaszkodzić naszemu pupilowi, a pomóc mu i znaleźć najbardziej optymalny sposób żywienia.

Żywienie BARF może zostać wprowadzone zarówno u szczeniaka, jak i u starszego psa. Nie musimy więc się martwić, jeśli nasz pies ma już kilka lat i dopiero teraz o tym pomyśleliśmy. Najpopularniejszą metodą wprowadzania BARF to podawanie psu, na początku, tylko i wyłącznie zmielonych żołądków baranich oraz wołowych, przez kilka dni. Odrzuca się już karmę suchą i mokrą, którą czworonóg jadł dotychczas. Innym sposobem jest podawanie, od razu, surowego mięsa bądź naprzemiennie, surowego mięsa i suchej karmy, którą pies już zna. Punktem odniesienia w dawkowaniu karmy BARF jest od 2 do 4% wagi psa. Zależy to oczywiście od jego aktywności fizycznej czy wieku.

Minusem żywienia BARF jest to, że gotowanie dla psa zajmuje bardzo dużo czasu. To zdecydowanie trudniejsze niż kupowanie gotowej, pełnoporcjowej karmy ze wszystkimi składnikami odżywczymi w sklepie. Mięso trzeba pokroić, zadbać o odpowiednią ilość składników w diecie, więcej zajmie sprzątanie. Należy zastanowić się więc, czy mamy na to wystarczającą ilość czasu i zorganizować przygotowywanie posiłków dla pupila np. w poniedziałek jeden domownik, we wtorek ten drugi.

Czym nie wolno karmić bordera?

Pies jest, co prawda, najlepszym przyjacielem człowieka, ale nie powinien mieć takiej diety, jaką ma jego właściciel. Dając psu to, co sami w tej chwili jemy, narażamy zwierzę na zdrowotne konsekwencje, a nawet, w niektórych przypadkach, śmierć. Nie warto więc ryzykować i sprawdzać, czy dany składnik psu posmakuje – on ma swoją karmę suchą, mokrą bądź mięso, którym może się delektować! Na rynku istnieje naprawdę wiele opcji, jeśli chodzi o karmy dla zwierząt. Pies naprawdę nie musi jeść tego, co my.

Wszystkie wyroby, które mają w składzie kakao (np. czekolada), mają też w składzie teobrominę. Może ona otruć psa, dlatego najlepiej będzie ukryć przed pupilem pudełko czekoladek czy batoniki – on przecież nie wie, że to dla niego trujące! Podobnie jest z… cebulą. Zawarte w niej dwusiarczki mogą spowodować u psa wymioty bądź biegunkę. Żołądek czworonoga podrażnią również nieugotowane ziemniaki (ugotowane jest w stanie strawić, ale ziemniaki to głównie węglowodany, które nie są psu aż tak bardzo potrzebne i podanie psu ziemniaka nie da też nic dobrego). Elementem diety psa nie powinny być też orzechy, w szczególności włoskie i makadamia. Unikajmy też podawania psom grzybów. Jadalne nie są szkodliwe, ale jeśli pupil polubi grzyby, na spacerze w lesie może natknąć się na trujące. Bezpieczniej będzie więc, gdy nie będzie kojarzył zapachu grzybów ze smaczną przekąską, a raczej będzie je ignorował tak, jak większość roślin na spacerze.

Jeśli użyliśmy do przyprawienia naszej potrawy gałki muszkatołowej, trzymajmy ją jak najdalej od naszego psa. Mirystycyna, która jest w przyprawie, może być dla psa nawet zabójcza. Psy nie mogą też jeść cytrusów, winogron oraz rodzynek, bo mogą nawet spowodować choroby nerek. Potrawy przyrządzone dla psa nie powinny też zawierać soli, bo ta, nawet w niewielkiej ilości, może prowadzić do uszkodzenia psiej wątroby i mózgu. Weterynarze odradzają też karmienie czworonogów fasolą i strączkami (powodują wzdęcia), awokado (dla psów jest trujące – zarówno skórka, jak i środek) oraz pestkami. Lepiej będzie podać mu smakołyk przeznaczony dla psów, a nie dla człowieka! Pamiętajmy, że pies jest mięsożercą i to mięso czy podroby to dla niego odpowiednie składniki diety, a nie nasze sałatki, przyprawy czy inne elementy ludzkiej diety.

Kiedy nasz pies zje trochę zakazanego produktu, należy skontaktować się z weterynarzem i uważnie go obserwować. Ważna jest też ilość – po jednej kostce czekolady może skończyć się na strachu, ale pół tabliczki może być fatalne w skutkach i należy, od razu, jechać do najbliższej kliniki weterynaryjnej. Płukanie psiego żołądka może zapobiec tragedii, więc jak najszybszy kontakt z weterynarzem jest wskazany. Nie zawsze jesteśmy w stanie ukryć przekąski przed psem, ale powinniśmy się postarać to zrobić. Gdy pies jest znudzony i samotny, może szukać przekąsek, a sam przecież nie wie, czy coś mu zaszkodzi!

Czy border collie powinien jeść kości?

W wielu filmach czy kreskówkach występuje obrazek szczęśliwego psa z kością. Kość to dla niego najlepsza i wyczekiwana nagroda za dobrze wykonane zadanie czy za bycie posłusznym. Zwierzęta filmowe podążają za zapachem kości, który niesamowicie je kusi. Dzieciom kość niejako kojarzy się nawet z psem. W prawdziwym życiu nie jest to jednak takie proste. Kość to nie posiłek dla psa! Nie może go całkowicie zastąpić, bo nie ma wystarczającej ilości składników odżywczych. Pies nie przeżyje jedząc dziennie kilka kości. Kość może stanowić dodatek oraz gryzak, który stymulować będzie dziąsła i poprawić może kondycję zębów.

Kości niewątpliwie są źródłem wapnia i witamin, jest w nich trochę białka. Jest to jednak bardziej przekąska, urozmaicenie i psi gryzak niż posiłek. Nie każde kości nadadzą się jednak dla naszego czworonożnego przyjaciela. Kości drobiowe mogą być bardzo niebezpieczne, gdyż rozpadają się na ostre elementy i są w stanie wbić się np. w przełyk. Pies może się też nimi zadławić. Kości wieprzowe są nieco większe, więc jest mniejsze ryzyko zadławienia się nimi. Są one jednak dość ciężkostrawne, więc również nie są najlepszym wyborem.

Najlepszym wyborem, jeśli chcemy urozmaicić dietę naszego psa w kości, będą kości cielęce i wołowe. Wołowe kości są twarde, więc pies będzie je obgryzał, niczym gryzak – to sposób na zabawę oraz jest to dobre na zęby. Kości cielęce są, przeciwnie, bardzo miękkie. Nie rozpadną się na drzazgi, gdy pies je pogryzie, więc nie ma zbyt dużego ryzyka wbicia się w przełyk. Unikać należy kości zbyt małych, aby pies nie chciał ich połykać w całości.

Najbardziej kontrowersyjne jest podawanie kości szczeniakom. Nie radzą sobie one jeszcze nawet z suchą karmą, a co dopiero z kośćmi! Kości mogą jednak stymulować dziąsła, więc są bardzo dobrym gryzakiem i zabawką. Należy więc, po prostu, podejść do sprawy rozsądnie i uważać na psa. Jeśli nie jesteśmy pewni tego, że kość jest bezpieczna i psu nic się nie stanie, lepiej jej, po prostu, nie dawać czworonogowi. Nie warto ryzykować, a chodzi tu o zdrowie i życie naszego ukochanego pupila!

Kości nie są jednak obowiązkowym składnikiem diety dla psa. Mogą być urozmaiceniem, ale wcale nie muszą. Jeśli przekonał nas do tego obraz z kreskówek, możemy przestać się tym martwić. Nie każda kość będzie też dobra – unikajmy podawania psu kości drobiowych i kości wieprzowych. Niech kości nie będą też bardzo małe, bo wtedy pies może się zadławić i zrobić sobie niemałą krzywdę. Najlepiej wybrać kości średniej wielkości i większe, by wyeliminować to ryzyko.

Podsumowanie – najlepsza karma dla border collie – jak dopasować dietę do naszego pupila?

Sposób żywienia naszego pupila to klucz dla jego zdrowia oraz dobrego samopoczucia. Pozwala też na prawidłowy rozwój oraz dodaje energii i sił do zabawy. Należy więc zadbać o to, by dieta border collie była zbilansowana, a wszystkie produkty pochodziły ze sprawdzonych źródeł.

Dokładną ilość kalorii oraz makroskładników dobiera się mając na uwadze wiek psa, jego poziom aktywności fizycznej oraz to, czy jest w ciąży bądź cierpi z powodu nadwagi lub otyłości. Inaczej żywi się szczeniaka, który dopiero rośnie, a inaczej dziesięcioletnie zwierzę, które jest większe, ale jego aktywność jest zdecydowanie mniejsza. Psy na różnych etapach życia wymagają też różnych mikroskładników.

Postawić można na karmę suchą, mokrą bądź żywienie BARF, czyli, w głównej mierze, surowym mięsem i podrobami. Ważne jest prawidłowe dobranie karmy pełnoporcjowej i karmy uzupełniającej, by ilość energii była optymalna. Jeśli nie chcemy karmić naszego ukochanego czworonoga karmą ze sklepu, bo chcemy np. ograniczyć spożywanie chemii przez psa bądź bardzo ważna jest dla nas ekologia, można postawić na gotowanie dla psa w domu. Kluczem będzie odpowiednia ilość białka. W około 60% dieta domowa dla border collie powinna składać się z mięsa.

Należy unikać też produktów, które psom szkodzą – czekolady, surowych ziemniaków, soli, gałki muszkatołowej, orzechów (w szczególności orzechów włoskich i orzechów makadamia), winogron i rodzynek czy cebuli. Kości nie są w diecie psa obowiązkowe, ale stanowią urozmaicenie, źródło wapnia, witamin i są świetnym gryzakiem. Unikajmy podawania psu kości drobiowych i wieprzowych – dobre będą natomiast kości cielęce oraz kości wołowe.

Przestrzeganie tych zasad to klucz do dobrego samopoczucia i świetnego zdrowia naszego psa rasy border collie. Mogłoby się wydawać, że to naprawdę dużo wiedzy do zapamiętania, ale karmienie psa szybko stanie się rutyną, jeśli będziemy robić to w prawidłowy sposób. W połączeniu z miską czystej wody (zawsze powinna być dostępna dla psa, a w ciepłe dni postawić warto nawet dwie duże miski, by pies mógł się schłodzić), codziennymi spacerami i aktywnością oraz regularnymi kontrolami u lekarza weterynarii sprawiamy, że pies będzie żył z nami długo i szczęśliwie!

Aktualizacja 30 września, 2020

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *